Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2025

"Cuda na śniegu". Joanna Szarańska.

Wydana w Książnicy. Poznań (2025). Ebook.  Naczekałam się na nową książkę świąteczną jednej z moich ulubionych autorek, ale było warto. Jak zawsze, grupa ludzi, których połączy jakieś wydarzenie i miejsce, każdy ze swoimi sprawami, problemami i radościami. I jedno niezwykłe miejsce, pensjonat "Bajka", który kiedyś w okresie Świąt Bożego Narodzenia zmieniał się w niezwykłe miejsce, w którym wolne pokoje na ten czas rezerwowało się w przeszłości z dwuletnim wyprzedzeniem. A teraz? Coś się skończyło. Jednak chyba nie do końca. Komuś bowiem bardzo zależy na tym, żeby w "Bajce" znów zagościła dawna, piękna atmosfera i radość... Kto zna książki Joanny Szarańskiej, ten wie, czego się mniej więcej spodziewać po ich treści. Tak zwanych "zwykłych ludzi" jako bohaterów, rozmaitych perypetii, jakie im towarzyszą. Poczucia humoru, które jest nieodzowną częścią książek Szarańskiej, ale również nienachalnie przemycanych mądrych refleksji. Jak wspomniałam, w małej mie...

"Śnieg przykryje". Michał Śmielak.

  Wydana w Skarpie Warszawskiej. Warszawa (2025). Ebook. Skorzystałam z kolejnej promocji i udało mi się nabyć najnowszy kryminał Michała Śmielaka.  Jaka okazała się książka? Bardzo dobra, naprawdę. Ale strasznie ciężka, mroczna. Nie oglądałam "Domu dobrego", o którym to filmie tyle ostatnio było słychać, ale naprawdę przez większość książki miałam wrażenie, że właśnie go oglądam.  A pomysł rozpoczynający książkę jest świetny. Mamy dzień przed Wigilią 2024 roku i Ryszard, (woli jak nazywa się go Ryśkiem), wraca do domu z zakładu pracy. Wraca i ogólnie wypełniają go niedobre myśli. Rysiek ogólnie nie jest dobrym facetem, jest alkoholikiem przemocowcem i to widać w jego myślach i podejściu do świata i ludzi. No, ale tu zaraz Święta a on wieczorkiem pojedzie z synem do Lasu Ponurego, żeby tradycyjnie ukraść drzewko na świąteczny czas. Mężczyzna dociera do domu i ma kolejny powód do złości, żona nie otwiera. Może wyszła po śledzie i karpia? Drzwi jednak po chwili się otwieraj...