Posty

"Cicha noc. Świąteczne opowiadania kryminalne".

Wydana w Wydawnictwie Zysk i S-ka. Poznań (2019).

Przełożyli Tomasz Bieroń i Jerzy Łoziński.
Tytuł oryginalny Silent nights : Christmas Mysteries.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa.

Muszę przyznać, że sięgnęłam po tę konkretnie książkę niewiele o niej wiedząc. Ale, nie ukrywam, o wyborze lektury zadecydowały dwa fakty. Pierwszy to ten, że akcja piętnastu opowiadań wchodzących w skład tego zbioru dzieje się zawsze w czasie Świąt Bożego Narodzenia bądź w ich okolicy. Drugi zaś fakt to ten, że są to właśnie opowiadania kryminalne.  To połączenie okazało się nadzwyczaj udane.
Jak już wspomniałam, opowiadań w tym zbiorze jest piętnaście. Każde z nich poprzedza krótka nota informacyjna o autorze danego tekstu i jest to wielki plus. Zabrakło mi jakiegoś rodzaju wstępu bądź posłowia, w którym dowiedziałabym się kto tak naprawdę dokonał wyboru opowiadań do zbioru "Cicha noc". Niemniej jednak, jak już pisałam, dobrze, że na początku znalazło się parę zdań przypomnien…

"W drodze z Maryją. Biblijna podróż z Nazaretu pod krzyż". Edward Sri.

Wydana w Wydawnictwie W Drodze. Poznań (2019). Ebook.

Przełożyła Paulina Chołda.

Tytuł oryginalny Walking with Mary. A Biblical Journey from Nazareth to the Cross.

Dzisiaj o książce z działu "religia, duchowość". Sądzę więc, że nie każdy będzie zainteresowany tym tekstem.

Jednak jeśli ktoś jest, zapraszam do lektury moich paru słów na temat tej bardzo dla mnie ciekawej książki.
Szczerze mówiąc, odkąd tylko zobaczyłam ją w zapowiedziach, wiedziałam, że będę chciała ją przeczytać.

"W drodze z Maryją" to faktycznie, jak mówi tytuł, podróż przez karty Biblii wraz z Marią. Poznajemy więc wybrane wycinki Pisma Świętego, te dotyczące Jej postaci właśnie i analizujemy je wraz z autorem. Na plus, jest to napisane w bardzo przystępny sposób. Nie musisz studiować teologii (i dobrze) aby zrozumieć tę książkę. Dodatkowo, autor w odniesieniu do wydarzeń z życia Marii, prosi aby czytelnik odniósł to, o czym jest napisane do własnego życia. Do naszych własnych działań, wyborów, dec…

"Wróżka Prawdomówka". Matt Haig.

Ilustracje Chris Mould.

Wydana w Wydawnictwie Zysk i S-ka. Poznań (2019).

Przełożyli Justyna i Jan Grzegorczykowie.

Tytuł oryginalny The Truth Pixie.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa.

Od razu napiszę, że "Wróżka Prawdomówka" to moja pierwsza książka adresowana dla dzieci tego autora. Ale nabrałam po niej ogromnej chęci na przeczytanie poprzednich jego książek, jakimi są "Chłopiec zwany Gwiazdką", "Dziewczynka, która uratowała Gwiazdkę" i "Ojciec Gwiazdka i ja".
Nie mam pojęcia czy wszystkie poprzednie książki również napisane są wierszem. W każdym razie tu treść została podana w dość niewielkich rymowanych partiach a okraszona jest świetnymi czarno białymi ilustracjami autorstwa Chrisa Moulda.

"Wróżna Prawdomówka" opowiada o wróżce, z mysią przyjaciółką mieszkającą w bardzo nietypowym miejscu, którą kiedyś skrzywdziła inna wróżka, rzucając na dziewczynkę klątwę mówienia PRAWDY. Zawsze i w każdej sytuacji.
Przyznam si…

"Uwierz w Mikołaja". Magdalena Witkiewicz.

Wydana w Wydawnictwie FILIA. Poznań (2019). Ebook.

W tym roku wydawnictwa już we wrześniu o ile dobrze pamiętam zapowiadały swoje książki z motywem świąt Bożego Narodzenia w tle. Wydano ich bowiem w tym roku ogromną ilość. Czy to dobrze? Nie wiem. Wiem, że jeśli ktoś tak jak ja lubi tego typu książki i nawet ocenia je nieco inaczej niż pozostałe (przyjmuję na klatę całą tą "magiczną" otoczkę i lukier często im towarzyszące) to ma dobrze bo jest w czym wybierać. I ma problem bo zwyczajnie, nie ma pieniędzy na wszystko, co chciałby kupić i przeczytać. No więc, trzeba się decydować, wybierać, przebierać, zastanawiać, którą wybrać. Ja w tym roku zdecydowałam się na kilka tytułów, może jeszcze jakaś wygrana czy promocja się trafi, zobaczymy.
"Uwierz w Mikołaja" jest jedną z tych książek, po które sięgnęłam z nadzieją na dobrą rozrywkę. I nie zawiodłam się. Chociaż przez całą lekturę towarzyszyło mi poczucie przewidywalności książki, stwierdzam, że w tym przypadku uznam t…

"Choinka cała w śniegu". Joanna Szarańska.

Wydana w Wydawnictwie Czwarta Strona. Poznań (2019). Ebook.

"Choinka cała w śniegu" to trzecia ( po "Czterech płatkach śniegu" i "Aniele na śniegu") i niestety, ostatnia z cyklu o losach mieszkańców kalwaryjskiej kamienicy przy ulicy Weissa 5.
Czy to dobrze? Oczywiście, że nie bo jest to bardzo dobry cykl, w który się wciągnęłam i który bardzo ale to bardzo lubię i polecam. Jednak czy jest to równocześnie słuszna decyzja ze strony autorki? Myślę, że tak. Nie jestem, o czym wiedzą stali czytelnicy mojego blogu, miłośniczką wielotomowych sag. Dla mnie czytelniczki trylogia to zdecydowanie idealny pomysł na serię. Wiem, że moje zdanie pewnie jest odosobnione, cóż, mam prawo do własnych odczuć i takie są. Jednak ten cykl około świąteczny polubiłam do tego stopnia, że z wielkim, wielkim żalem żegnałam zarówno panią Marię Michalską, cztery przyjaciółki czyli Zuzannę, Monikę, Annę i Marzenę jak i wszystkich innych bohaterów tej opowieści. I wiecie co? Za co lubi…

"Dziecko z mgły". Renata Kosin.

Wydana w Wydawnictwie FILIA. Poznań (2019). Ebook.

Alicja jest młodą kobietą. Od wczesnych lat dziecięcych wychowywana była przez ciocię Anielę. Mimo, że nie była malutkim dzieckiem kiedy jej rodzice zginęli, niewiele pamięta z czasów sprzed dnia kiedy trafiła pod opiekę ciotki.

Teraz jest już dorosłą osobą, która w pewne wakacje zostaje postawiona przed niezwykłym faktem dokonanym. Oto niejaka panna Emma Parker informuje kobietę, że jest ona jedyną opiekunką małej dziewczynki. Przywiozła ją ze Stanów Zjednoczonych i oczekuje od Alicji opieki nad dzieckiem. Cała sytuacja jest tak kuriozalna, że Alicja nie wierzy co się dzieje. Oto nagle z chwili na chwilę, bez żadnego wyjaśnienia, zostaje jej powierzona pod opiekę mała Mia Mor. Która rzekomo jest z Alicją spokrewniona a Alicja jest jej podobno jedyną krewną.

Jaka jest prawda? I dlaczego tak a nie inaczej zachowała się panna Parker, która właściwie podrzuciła dziecko obcej osobie? Skąd taka determinacja aby wywieźć dziecko z Ameryki i …

Dwadzieścia lat ...

...temu pewni państwo wzięli Ślub.
I tak truistycznie powiem, minęło jak z bicza strzelił.
A my z P. wciąż tak samo piękni i młodzi, jak te dwie dyszki wstecz.

Nie będę ściemniać, nie są to biegi bosą stopą po płatkach róż. Bywają dni lżejsze i cięższe, jak to w życiu. Ale według mnie bilans wychodzi jednak ogólnie na plus. Mam nadzieję, że mój od dwudziestu lat (jeszcze nie, bo przysięgę złożyliśmy sobie około wpół do siódmej jak sądzę, wieczorem) Mąż też tak myśli.

Jakby ktoś chciał powinszować i dobrze nam życzyć to to jest właśnie ten wpis :)