"Puste ramy". Anna Klejzerowicz.
Wydana w Wydawnictwie Purple BOOK. Warszawa (2026). Ogromnie dziękuję Wydawnictwu za przekazanie mi tej książki do recenzji. Ależ miałam fantastycznie spędzony czas nad tą książką! Po pierwsze, świetna tematyka (zaginięcie dzieł sztuki), po drugie ciekawa i wartka akcja książki, po trzecie, udana intryga kryminalna. Dwoje dziennikarzy pracujących w dziale historycznym "Przeglądu Pomorskiego, a prywatnie para, Nina Kiryłło i Eryk Morski podejmują bez wiedzy swojej przełożonej Marzenny Kowalskiej prywatne śledztwo. Mieli pisać artykuł o czymś zupełnie innym, gdy w oko i w ucho wpadła im historia kolejnej kradzieży dzieła sztuki z polskiego muzeum. Tym razem chodzi o kradzież obrazu Cranacha z muzeum diecezjalnego na Śląsku. Okazuje się, że dziesięć lat wstecz, z pobliskiego miasta również zginął obraz, tym razem przypisywany nikomu innemu, jak samemu Manetowi. Dziennikarze rozprawiając o tej kradzieży zauważają dziwną zbieżność. Po pierwsze, wydaje się, że podobne zaginięcia d...