Posty

"Powiedz "NIE" szkolnym dręczycielom." Vanessa Green Allen.

Wydana w Wydawnictwie Poradnia K. Warszawa (2019).

Przełożyły Emilia Oziewicz i Tina Oziewicz.

Tytuł oryginalny The No More Bullying Book for Kids. Become Strong, Happy, and Bylly-Proof.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa.

"Powiedz "NIE" szkolnym dręczycielom" Vanessy Green Allen to poradnik dla dzieci i młodzieży.
Poradnik, który sądzę, że powinien znajdować się w każdej szkolnej bibliotece, dostępny w każdej chwili.

Na wstępie pytanie, czy padliście kiedyś ofiarą szkolnych prześladowców czy innymi słowy ktoś w czasach szkolnych was dręczył? Nie. Fantastycznie. Ja niestety, nie mogę tego powiedzieć. W szkolnych czasach miałam nieprzyjemność trafić na kogoś, kto postarał się aby moje szkolne życie mijało w stresie i nerwach. I dobrze pamiętam uczucie bezradności i osamotnienia jakie mi w tamtych złych chwilach towarzyszyło.
Nie wiem, trudno mi powiedzieć czy gdybym w czasach szkolnych mogła sięgnąć po tę książkę, byłoby mi łatwiej. Podejrzewam jedn…

"Noc". Bernard Minier.

Wydana w Domu Wydawniczym REBIS. Poznań (2017). Ebook.

Przełożyła Monika Szewc-Osiecka.
Tytuł oryginalny La nuit.

Za mną kolejna część kryminalnych opowieści o komendancie Martinie Servazie. Tym razem zabrakło jej tego "czegoś" co trzymało mnie przy "Nie gaś światła". I pomimo, że nie narzekam na nią aż tak bardzo, przyznaję, że trochę mi żal, że nie było aż takich fajerwerków jak podczas czytania poprzedniej części.

Być może dlatego, że właściwie w tej części opowieści zbrodnie, które mają miejsce są jakby pretekstem do wyjaśnienia dalszych losów zarówno Martina jak i "ducha" z przeszłości, który ściga Martina od lat, a mam na myśli oczywiście Juliana Hirtmanna.

W "Nocy" do policjantów a właściwie do Martina dołącza na chwilę policjantka z Norwegii. Oto bowiem w jednym z kościołów tam została popełniona zbrodnia a ślad prowadzi na platformę wiertniczą. Kiedy policjantka, Kirsten Nigaard trafia na platformę okazuje się, że osoba podejrzewana o m…

"Maszyna do pisania. Kurs kreatywnego pisania". Katarzyna Bonda.

Wydana w Wydawnictwie MUZA SA. Warszawa (2017).

Tak się złożyło, nie będę teraz tego ani wyjaśniać ani analizować bo nie to jest przedmiotem tego wpisu ale "Maszyna do pisania" jest pierwszą książką Katarzyny Bondy, którą przeczytałam.

Sięgnęłam po ten poradnik z czyjegoś polecenia i nie żałuję.
Ta bardzo dobrze napisana, konkretna (uwielbiam konkrety a nie lanie wody) a przede wszystkim bardzo trafnie opisująca sytuację kogoś, kto dopiero stoi przed napisaniem książki, to rzecz zdecydowanie godna polecenia.

Katarzyna Bonda podzieliła "Maszynę do pisania" na wstęp, rozdziały zatytułowane : Opowieść, Bohater, Świat przedstawiony, Fabuła, Narracja, Dialo, Dekalog pisarza, Poprawianie i redakcja i Na drogę , stanowiącą zakończenie. Jest też spis lektur, które docenia i z których korzystała autorka książki.

Zwracając się do nas tak, jakby z nami rozmawiała, Katarzyna Bonda omawia w poszczególnych rozdziałach to, czego one dotyczą. Wspomniałam już o konkretnym stylu, który…

"Nie gaś światła". Bernard Minier.

Wydana w Domu Wydawniczym REBIS. Poznań (2018). Ebook.

Przełożyła Monika Szewc-Osiecka.

Tytuł oryginalny N'eteins pas la lumiere.

"Nie gaś światła" to trzecia z cyklu o kryminalnych historiach, które łączy postać komendanta Martina Servaza. A jednocześnie (według mnie, oczywiście) jak dotąd najmocniejsza i najbardziej brutalna ze wszystkich części. A pomimo tego nie mogłam jej odłożyć i niemal ją pochłonęłam. Podczas lektury towarzyszyło mi uczucie na przemian to lekkiego przerażenia to wielkiej ciekawości to niedowierzania. I muszę powiedzieć, że to jeden z najlepszych kryminałów czy raczej thrillerów jakie czytałam. Pomimo tego, co pisałam, czyli niewiarygodnego stopnia natężenia brutalności jaki występuje w "Nie gaś światła". Która to książka jest rewelacyjnym studium przypadku opisującego to jak łatwo i wbrew pozorom bezproblemowo udaje się zniszczyć czyjeś życie.
Wystarczy tylko nieco mu się przyjrzeć, wybadać jego słabe strony, być może trafić na taki a n…

"Rok taty". Krzysztof Popławski.

Wydana w Wydawnictwo W drodze. Poznań (2009). Ebook.

Narratorem opowieści - pamiętnika czy raczej wspomnień jest ojciec czwórki córek i mąż. W sumie, to pierwszoosobowa narracja opowieści nie pozwoliła nam nigdy dowiedzieć się jak ma na imię. Jest więc albo tatą albo mężem. Może ten zabieg jest celowy? Imię żony znamy ale nie jest używane. Z rodziny znamy imiona córek, osiemnastoletniej Małgosi, piętnastoletnich bliźniaczek Marty i Marii i siedmioletniej Ani (na cześć starszej siostry bohatera, mieszkającej w USA wdowy , która nie mając własnych dzieci przelewa wiele uczucia na córki młodszego brata właśnie).

"Rok taty" to taki właśnie wspomnieniowy pamiętnik, rozpoczynający się od trzynastego sierpnia 2004 roku, kiedy to żona bohatera oznajmia mu, że odchodzi. Na razie na próbę, bo jako matematyczka ma przed sobą szansę życia, wyjazd do Australii gdzie ma możliwość wzięcia udziału w jakimś projekcie.
Stawia męża w zaprawdę niecodziennej sytuacji tym bardziej, że wszystkie c…

"Krąg". Bernard Minier.

Wydana w Domu Wydawniczym REBIS. Poznań (2013). Ebook.

"Krąg" to druga część kryminalnej opowieści o śledczym, komendancie Martinie Servazie. W tej książce będzie dużo rozmaitych wątków. Pierwszą i rozpoczynającą cykl o Martinie Servazie była książka pod tytułem "Bielszy odcień śmierci".

Książka rozpoczyna się dość ciężko bo z perspektywy uwięzionej przez nieznanego nam początkowo mężczyznę. Ten wątek będzie przewijał się przez całą książkę aż do ostatnich stron, na których poznamy szokujące wyjaśnienie.

Oczywiście głównym bohaterem jest  Martin Servaz , są też jego współpracownicy , znani nam z pierwszej części czyli "Bielszego odcienia śmierci".  Od ucieczki Juliana Hirtmanna  minęło osiemnaście miesięcy i nagle Martinowi przychodzi na myśl to, że być może zbrodniarz jest gdzieś blisko niego. O czym zdają się zapewniać go sygnały i znaki jakie zaczną się pojawiać koło komendanta. Email podpisany literami JH, litery wyryte na drzewie. Czy więc Martin, kt…

Dzień Blogerów

Czyli nietypowe święto dzisiaj. Od ponad piętnastu lat piszę ten blog, więc poczuwam się do tego aby przyjmować życzenia. Czego sobie życzę? Dobrych książek do czytania abym mogła o nich pisać. Odwiedzających i zostawiających komentarze czytelników. Sławy blogowej sobie nie życzę bo jeśli przez ponad piętnaście lat jej nie zyskałam, to już się to nie uda :)
Wszystkim odwiedzającym mnie Blogerom życzę Wszystkiego Najlepszego w dniu ich święta.

A tak poza tym, to Jaś kończy dzisiaj siedem lat.

Jak to było w niedawno czytanej przeze mnie książce, dopiero co trzymałam Go w ramionach po porodzie a tu chłopak zaczyna pierwszą klasę a za chwilę...będę odprowadzać do szkoły Jego dzieci.
Czas leci, a my wciąż piękni i młodzi, o ;)