"Mrok jest miejscem". Ariadna Castellarnau.
Wydana w Bo.wiem. Kraków (2024). Przełożyła Justyna Sterna. Tytuł oryginalny La oscuridad es un lugar. Szczerze mówiąc, nie jestem pewna, jakbym zareagowała, gdyby moje dziecko zadedykowało (a tak zrobiła autorka, pisząc "Moim rodzicom") mi akurat tę książkę. A serio, ucieszyłabym się oczywiście z każdej dedykacji. Ta wzięta z osiedlowej Książkodzielni książka okazała się kolejną w nie tak odległym czasie książką, o której właściwie niełatwo mi coś napisać. Jest to zbiór ośmiu opowiadań, rozpoczynający się zresztą opowiadaniem noszącym tytuł zbioru. I naprawdę, trudno jest mi coś o nich powiedzieć. Napiszę więc to, co notowałam sobie podczas lektury. Opowiadania są naprawdę przedziwne. Nie są lekkie, nie. Osoba hiszpańskojęzyczna, która miała możliwość przeczytania w internecie fragmentu pierwszego opowiadania orzekła, że język jest "surowy". I to chyba bardzo trafnie oddaje to, jaki jest język tych historii właśnie. Surowy. Nie chcę rozró...