...obecnie. U mnie, mimo, że miałam zupełnie inne plany książkowe, ostatecznie w wakacje i tak skończyło się na kryminałach (niespodzianka, prawda?). W wakacje, już o tym wielokrotnie pisałam, niezbyt mam dużo czasu na lekturę. Właściwie to chodzi mi bardziej o czas wyjazdowy, nie że całe dwa miesiące czytam mało. Ale na wyjazdach zajmuje się czymś zupełnie innym i bardzo dobrze. No, ale coś tam było poczytane. Wspominałam parę miesięcy temu, że zaczęłam znajomość z książkami Horsta i norweskim śledczym, Williamem Wistingiem. Chociaż nie czytam chronologicznie, nie przeszkadza mi to (chociaż sądzę, że pewnie lepiej byłoby zachować kolejność, jeśli ktoś tak woli). W sumie od maja, kiedy zaczęłam czytać książki Horsta, przeczytałam następujące tytuły z tej serii o Wistingu: "Kod Kathariny", "Jaskiniowiec", "Sprawa 1569", "Ślepy trop", "Susza", "Bez granic", "Zdrajca". Zamierzam czytać kolejne tomy, mam jeszcze dwi...
Komentarze
Prześlij komentarz