Posty

"Rakel". Satu Ramo.

 Wydana w Wydawnictwie Harper Collins. Warszawa (2025). Ebook. Przełożyła Karolina Wojciechowska. Tytuł oryginalny Rakel. Wciągnął mnie ten cykl o śledczej Hildur Runarsdottir pracującej na Fiordach Zachodnich Islandii. Wciągnął mnie nie tyle za swoją warstwę kryminalną, chociaż tę też, co raczej za to, że autorka, mimo, że nie jest Islandką, ale mieszka na tyle długo na wyspie, że ciekawie przedstawia też warstwę społeczno obyczajową i takie po prostu codzienne sprawy, które mnie akurat interesują.  "Rakel" to kolejna część imiennej serii o Hildur i rozpoczyna się w chwili, gdy poznajemy to, co działo się w rodzinnym domu śledczej, która po wypadku rodziców trafiła pod opiekę siostry matki, właśnie tytułowej Rakel. Tradycyjnie poznajemy akcję zarówno tę współczesną, jak i tę z przeszłości, to charakterystyczne dla książek autorki.  Jedna z sióstr kobiety chce mieszkać w ich rodzinnym domu i odnawia posiadłość, gdy na terenie zostają znalezione kości człowieka. I jak szyb...

"Zaleca się kota". Sho Ishida.

 Wydana w Wydawnictwie MARGINESY. Warszawa (2025). Ebook. Przełożył Dariusz Latoś. "Zaleca się kota" to książka, która znalazła się u mnie nieco przypadkiem. Dostałam na Święta kod do jednej z internetowych księgarni ze słowami, że mogę nabyć ebook lub audiobook, jaki tylko chcę i okazało się, że w tamtym momencie dopadła mnie tak zwana "klęska urodzaju". Albowiem wszystkie tytuły, które miałam gdzieś zapisane jako te, które bym chciała, otrzymałam przed i w czasie Świąt. Niemniej jednak od czego notesik, w którym zapisuję tytuły, aby nie zapomnieć? Siegnęłam do niego i wyczytałam, że miałam chęć na tę książkę już dawno. Czemu? Bo jest napisana przez autorkę z Japonii, bo w tytule pojawia się kot, bo byłam ciekawa, o co chodzi z takim tytułem?  Tak więc w ramach prezentu nabyłam książkę i muszę przyznać, że wszystkie chwalące ją osoby nie myliły się. Jest to książka bardzo przyjemna. Ciepła, bezpretensjonalna, bez napinki i nie udająca niczego innego, niż jest. A je...

"Zagadka świątecznej zbrodni". Susan Gilruth.

Wydana w Wydawnictwie ZYSK I S-KA. Poznań (2025). Przełożyła Ewa Horodyska. Tytuł oryginalny Death in Ambush. A Lost Christmas Murder Mystery. Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa. Zawsze chętnie sięgam po kryminały dziejące się w okolicach lub w czasie Świąt Bożego Narodzenia. Dlatego z chęcią sięgnęłam po ten i mimo, że niestety, nie udało mi się go skończyć przed samymi Świętami, to wciąż lektura była udana. Sama akcja książki kończy się też tuż przed Świętami. Narratorką jest Liane Craufurd , zwana przez wszystkich Lee, która otrzymuje wraz z mężem zaproszenie do przyjaciółki Lee, Betty i jej rodziny na Święta Bożego Narodzenia. Ale zaproszenie jest już na paręnaście dni przed czasem celebracji.  Lee z zadowoleniem przyjmuje zaproszenie, mimo że jej mąż, który jest wojskowym, z racji zawodu dojedzie do towarzystwa dopiero na same Święta. Betty ma całkiem okazałą posiadłość ziemską, w której mieszka z mężem i dwojgiem dzieci i zaraz po przybyciu Lee do niej, wprow...

Czytelnicze podsumowanie roku 2025

Nie wiem, czy jest to moją tradycją blogową, ale chyba powinnam chociażby w skrócie odnotować podsumowanie czytelniczego roku 2025. I tak, w minionym roku udało mi się przeczytać 76 książek, o czternaście więcej,niż w poprzednim. 46 z nich ( o ile nie pomyliłam się w przeliczaniu) otrzymało ode mnie moją osobistą notę 6 / 6. Ogólnie, był to czas Osobistego Projektu Książkowego "Mama", z którego zrealizowałam w sumie 5 książek z różnego gatunku (była wśród nich zarówno proza reportażowa,jak i kryminał, jak i poezja). Oprócz OPK "Mama" okazało się, że wróciłam do masy książek z dzieciństwa i młodości i nie chce mi się liczyć, ile ich było, ale sporo. Najwięcej autorstwa Małgorzaty Musierowicz,do której to wczesnych książek z cyklu Jeżycjady wróciłam z największą przyjemnością. Odkryciem roku dla mnie były kryminały Jorna Liera Horsta. Zaczęłam od "Kodu Kathariny" i wciągnęłam się w cykl o śledczym Williamie Wistingu na całego. Jeśli miałabym napisać,kt...

"Cuda na śniegu". Joanna Szarańska.

Wydana w Książnicy. Poznań (2025). Ebook.  Naczekałam się na nową książkę świąteczną jednej z moich ulubionych autorek, ale było warto. Jak zawsze, grupa ludzi, których połączy jakieś wydarzenie i miejsce, każdy ze swoimi sprawami, problemami i radościami. I jedno niezwykłe miejsce, pensjonat "Bajka", który kiedyś w okresie Świąt Bożego Narodzenia zmieniał się w niezwykłe miejsce, w którym wolne pokoje na ten czas rezerwowało się w przeszłości z dwuletnim wyprzedzeniem. A teraz? Coś się skończyło. Jednak chyba nie do końca. Komuś bowiem bardzo zależy na tym, żeby w "Bajce" znów zagościła dawna, piękna atmosfera i radość... Kto zna książki Joanny Szarańskiej, ten wie, czego się mniej więcej spodziewać po ich treści. Tak zwanych "zwykłych ludzi" jako bohaterów, rozmaitych perypetii, jakie im towarzyszą. Poczucia humoru, które jest nieodzowną częścią książek Szarańskiej, ale również nienachalnie przemycanych mądrych refleksji. Jak wspomniałam, w małej mie...

"Śnieg przykryje". Michał Śmielak.

  Wydana w Skarpie Warszawskiej. Warszawa (2025). Ebook. Skorzystałam z kolejnej promocji i udało mi się nabyć najnowszy kryminał Michała Śmielaka.  Jaka okazała się książka? Bardzo dobra, naprawdę. Ale strasznie ciężka, mroczna. Nie oglądałam "Domu dobrego", o którym to filmie tyle ostatnio było słychać, ale naprawdę przez większość książki miałam wrażenie, że właśnie go oglądam.  A pomysł rozpoczynający książkę jest świetny. Mamy dzień przed Wigilią 2024 roku i Ryszard, (woli jak nazywa się go Ryśkiem), wraca do domu z zakładu pracy. Wraca i ogólnie wypełniają go niedobre myśli. Rysiek ogólnie nie jest dobrym facetem, jest alkoholikiem przemocowcem i to widać w jego myślach i podejściu do świata i ludzi. No, ale tu zaraz Święta a on wieczorkiem pojedzie z synem do Lasu Ponurego, żeby tradycyjnie ukraść drzewko na świąteczny czas. Mężczyzna dociera do domu i ma kolejny powód do złości, żona nie otwiera. Może wyszła po śledzie i karpia? Drzwi jednak po chwili się otwieraj...

"W głębinie". Will Dean.

Obraz
Wydana w Domu Wydawniczym REBIS. Poznań (2024).  Przełożył Radosław Kot.  Tytuł oryginalny The Chamber. Niniejszym wkleję tu to, co już napisałam o tej książce w pewnej grupie książkowej, najwyżej niewiele modyfikując. Ojej, ta książka niestety, to był dla mnie spory zawód. A liczyłam na dużo więcej. Bo chyba niewiele jest kryminałów dziejących się w faktycznej głębinie, w środowisku nurków głębinowych. Sześcioro z nich, pięciu mężczyzn i jedna kobieta, stawiają się w miejscu pracy. Część z nich zna się z poprzednich wyjazdów "za chlebem". Robota jest ciężka, przez miesiąc siedzi się w ekstramałej przestrzeni, właściwie nie można się niemal obrócić, żeby nie nadziać się na kogoś, ale generalnie bardzo dobrze za tę pracę płacą. Niestety, już pierwszego dnia dochodzi do tragedii. Jeden z nurków zostaje znaleziony martwy. Trzeba będzie przerwać pracę i wrócić na górę. Jest jedno "ale", dekompresja trwać będzie bardzo długo, kilkadziesiąt godzin, lub nawet więcej. Jedny...